Szukaj na tym blogu

Ładuję...

piątek, stycznia 20, 2017

Moje gary!

Jako pierwszy przedstawiam boczek pieczony babuni!

Oto i on, po wstępnych obróbkach ;-) Nacięta skórka polecam potrzymać surowy z 2 godziny w zamrażalniku, - takiego sztywniaka łatwiej się kroi! natarty własnoręcznie przygotowaną zaprawką (marynatą jak kto woli)! Główny składnik to oczywiście olej, majeranek, sól, pieprz z młynka świeżo mielony, jest wersja dla tych co kochają czosnek porobić szpikulcem otwory i wcisnąć pokrojone w paseczki ząbki! Dla mniejszych zwolenników wystarczy
1) pokroić ząbek lub dwa na drobno wcierając razem z zaprawką,
2) kostka typu czosnek też dodać do zaprawki czy marynaty jak kto woli.


Po 24 godzinach polegiwaniu w zaprawce, lu go do piecyka nagrzanego na 220 stopni C, ci od Kelwina niech sobie obliczą właściwą temperaturę! To tak na około 20 minut! Efekt na fotografii ;-)


Po tym czasie dodajemy wywar z kurczaka (kostki rosołowej) z drobionymi listkami laurowymi (jak lubicie na mięsie można osobno posypać na wierzchu) oraz z papryką słodką! I tak pieczemy po zredukowaniu temperatury na 180 stopni C, Kelwiniści niech policzą! Czas około 1 h. Godzina znaczy się! Żeby być pewnym że już, nakłuwamy patyczkiem w najgrubszym miejscu jak wypłynie sos bez krwi - wiadomo gotowe, jak nie jeszcze na 15 minut!


Tak to wygląda po odpoczynku na talerzu, podawać na ciepło z sałatką, pomidorkami, musztardą, chrzanem, wasabi, piwem, winem, wódeczką, sokiem itp, itd. Czyli jak kto lubi i na co ma ochotę! Super pasuje na kanapki na zimno! Tyle że podana cieplutka ciężko się broni żeby było co na te zimno zostawić!!!


Jak by nie mówił to własny wypiek jest najlepszy!!! Smacznego!

środa, stycznia 18, 2017

Witaj nowy roku!

Przede mną nowy rok, co mi przyniesie? Jaki to on będzie? Na te pytania uzyskam odpowiedź w dniu 31 grudnia 2017!
Jako że 2016 się skończył mam przed sobą jak co roku zresztą dylemat jak przedstawić na jednym zdjęciu ważniejsze wydarzenia, charakterystykę, klimat itp Czyli patrząc na taką fotografię mam sobie bezbłędnie skojarzyć i przypomnieć swój 2016 rok!
Ci co "są" ze mną od początku wiedzą na czym to polega, tym co nie oglądali bloga wstecz objaśniam, należy ułożyć przedmioty, które najlepiej oddadzą miniony rok - jego klimat, ważniejsze momenty, odczucia i wydarzenia, potem fotka i na bloga!!!
Niby proste prawda? Ale nie do końca - warto zacząć, polecam!
No dobrze Święta wszelkiego rodzaju, mam za sobą - nie lubię ich!
Początek roku też za mną, j.w. z zeszłego roku mam zaległe cykle fotografii z miejsc odwiedzanych ale myślę że nadrobię, początek nowego roku będzie poświęcony zdrowiu, parę zaległych spraw i kilka nowych, z okularami włącznie! Zajmuję się też wyrobami kulinarnymi w zeszłym sezonie nie umieszczałem tego na blogu w tym poprawię się! Żadnych (jak dla mnie idiotycznych) postanowień noworocznych nie posiadam! Ja zawsze staram się postępować wedle głoszonej przeze mnie maksymy - "Dobrze mówisz? Rób jak mówisz" Po co gadać wiele razy że trzeba tak czy siak, zrób i nie gadaj! To chyba tyle co chciałem umieścić we "wstępniaku" na ten nowy 2017 rok, hej!

środa, grudnia 28, 2016

Part V

Myślałem że uda mi się zmieścić w pięciu częściach i zamknę cykl przed końcem roku, nie uda zostanie mi prolog!!! Pewnie krótszy od pozostałych ale jednak!
Szkoda strzępić próżno ozor, dejta ludzie tukej pozor!
Innymi słowy zaczynamy:































Coś mi tu nie gra, dlatego po głębokiej analizie znajdę to, co umknęło mi teraz, dodam końcowe fotografie i zapodam razem w części ostatniej VI!!!
W nowym 2017 roku!

czwartek, grudnia 22, 2016

Boże Narodziny i Nowy 2017 rok!

Kochani moi Ci co wpadają okazyjnie i Ci co są stałymi czytelnikami!!!
Chcę wszystkim złożyć życzenia!!!

Najprościej byłoby tak:
"Niech w święta w Twym domu zagości
mądrość i zgoda, uśmiech i dostatek.
Niech przez cały rok nie braknie miłości!
Przesyłam uściski i biały opłatek."


Ale to jakiś taki minimalizm, czyż nie?


To może tak:

Wigilia to nie jest czas,
gdy jest prezentów moc
Wigilia to nie jest czas,
gdy potraw sto na stole
Wigilia to przepiękny czas,
Bożonarodzeniowy czas,
Gdy siedzimy wszyscy w kole,
i MAMY bliskich przy stole.
Spokojnych i zdrowych Świąt!

Chyba jednak wolę tak:

Kochani w czas tak podniosłego święta nie jest ważne jak stół zastawiany lecz kto do tego jadła dzisiaj zasiada z nami!!! Więc życzę by przy stole siedli obok Was osoby które darzą miłością i ciepłem każdego z nas. Jak mawiał ociec mój "nie ważne co na stole, ważne kto przy Tobie siedzi" To może być rodzina lub także Twoi sąsiedzi! Podarków tych oczekiwanych, stan na koncie co zaskakują, zdrowia co Ci pozwoli cieszyć się wigilijną chwilą! I wiadomo że naturalną rzeczą, o wiele lepszego roku 2017!!! 


poniedziałek, grudnia 12, 2016

Part IV

Zapraszam na czwartą odsłonę tego co można, warto, należałoby zobaczyć osobiście w Muzeum Historii Żydów Polskich, czyli POLIN!


























Dojechaliśmy do końca części czwartej, nie ostatniej o nie.
Na pozostałe zapraszam jak zwykle za kilka dni!