Szukaj na tym blogu

sobota, lutego 18, 2017

Moje gary!

Tym razem pokażę jak robię fasolową na gęsto i bogato, czyli zamiast zupy potrawka!
W zależności czy chcemy więcej czy mniej fasoli stosujemy 0,5 lub 1 kg, tyczkowej piękny Jaś!
4 większe ziemniaki, 1 duża cebula, 1-2 ząbki czosnku, 2 marchewki, 1 pietruszka, kawałek selera, ok 0,7 boczku wędzonego i tu postarać się trzeba żeby był wysokiej jakości, takiej samej ilości i jakości nabywamy wędzone żeberka, do tego po 40 dkg kiełbasę jałowcową i wędzoną, lub taką która ma intensywny zapach, słodka papryka ok 2 łyżki stołowe, takąż liczbę łyżek majeranku (ja dodaję 4 bo lubię) liście laurowe 4-6, 6-8 ziaren ziela angielskiego, sól i pieprz do smaku, za mało źle a za dużo niejadalne! Są dwie wersje gęstości z zasmażką lub bez! U mnie decyduje dziecko, dlatego dla niej robię bez a dla reszty z zasmażką! Do zasmażki wiadomo masełko i mąka! Zaczynamy naturalnie od popołudniowego wstawienia do garnka fasoli w wodzie, powinna się moczyć ok. 24h...


Jak widać fasola się moczy, te puste, zatwardziałe i same skorupki wypłynęły do góry, zbieramy je sitkiem.
Na drugi dzień pozostałe wstawiamy na kuchnię dodając liść laurowy, ziele angielskie i łyżeczkę soli, od momentu zagotowania ustawiamy minutnik na 30 minut! Można tu zadecydować, dolać wody, zmniejszyć racje wsadu i zrobić zupę, lub jak w moim przypadku czyli na bogato wody nie dolewać ;-)


Pokrywka na wierzch i niech ogień robi swoje!


 Tu widać przygotowane pół produkty


Tu już wszystko obrane do dalszej obróbki,


Patelnia pełna, kiełbasa + boczek a potem cebula i czosnek a wszystko smażymy na złoty kolor!


Jak widać gotowe do smażenia, cyrklujmy tak by zostały usmażone na czas bo po pół godzinie gotowania fasoli musimy przecież dodać to, do gara!


W czasie kiedy gar się gotuje a na patelni wesoło skwierczy mięsiwo z cebulką i czosnkiem szykujemy pozostałe składniki. Ziemniaki kroimy w kostkę, marchew i pietruszkę w plasterki a seler trzemy na tarce w grube wiórki. Osobno szykujemy żeberka i pozostałą kiełbasę  krojąc w plastry i kostki, żeberka jak są z tej cienkiej kościstej strony kroimy na płaty z kostką lub dwiema! Tu widać że ja mam żeberka od tej grubszej strony i kości jest bardzo mało, ale za to uwędzona... marzenie! Delikates....


Jak na załączonym zdjęciu!


Patelnia skwierczy, jeszcze jakieś 10 - 15 minut i będzie ok'


Garnek po dodaniu pokrojonych warzyw, mięsiwa i zawartości patelni! A my dodajemy na minutniku kolejne 30 minut (ja dodaje 45)


A to jest efekt ko.... o nie jeszcze nie końcowy! Ja w tym momencie mogę dodać zasmażkę (jak robimy chyba to wiedzą wszyscy?) A na pewno dodajemy słodką paprykę i solimy do smaku.
Tak czy siak dodajemy do minutnika 15 minut i gotujemy dalej!


Efekt końcowy jest na obrazku gdzie widzimy 9 litrów gęstej potrawki fasolowej, a jaki zapach!
Wiem ktoś powie dużo, ma rację w połowie bo z doświadczenia wiem że dla 4 osób jest to niewiele. Potrawka jak bigos jest najsmaczniejsza po kilku dniach jak prawie już jej niema, smacznego!

P.S. Wiem że troszkę poplątałem zdjęcia, wybaczycie mi?

sobota, lutego 11, 2017

Part VII

Wracamy do muzeum historii Żydów Polskich, zapraszam na część "7" ostatnią.


































Wiadomą rzeczą jest że nawet najlepiej zrobione zdjęcie i wybranie w moim przekonaniu tych ważnych, nie odda tej atmosfery, ilości i jakości materiałów będących całością wystawy!!!
Dlatego zachęcam serdecznie przyjeżdżajcie i odwiedzajcie bo nic i nikt nie odda nawet cząstki tego co obejrzycie i tego co poczujecie tu na miejscu, do zobaczenia zatem w murach MHŻP POLIN!

sobota, lutego 04, 2017

Part VI

Poprzednio napisałem że odnajdę to co zostało i .....
Zostało na duże dwie części lub trzy mniejsze! Ale przecież to nie wada, prawda? Dlatego bez zbędnych słów na ekran zapraszam obrazy części 6, ale nie ostatniej - zapraszam!


































To na dziś wystarczy, postaram się za kilka dni umieścić dalszą część czyli ósmą, do zobaczenia!