Szukaj na tym blogu

poniedziałek, czerwca 11, 2018

Wnuczek idzie na studia!!!

Mój wnusio skończył edukację w high school była wielka uroczystość, na którą zostałem zaproszony i mimo że dzieli nas ok 8000 km, oglądałem to na żywo w domu!!!




Były przemowy i wystąpienia, kolega powyżej prowokował salwy śmiechu!


Przed wręczeniem nominacji śpiewał chór, ładnie śpiewał!


To mój wnuczek, poruszał się szybko stąd to rozmycie (inni też) więc proszę uwierzyć mi na słowo!


Birety pofrunęły w powietrze, nie udało mi się "wstrzelić" w ten moment, zdjęcie zrobiłem tuż po, -  niestety.


 To ostatni obraz, na sali było około 2000 osób, niezła gromadka!
Teraz po wakacjach, studia!

poniedziałek, czerwca 04, 2018

Babcia w domu!

Po miesięcznym pobycie mama jest w domu!!!
Musiałem jak pisałem pożyczyć samochód, mój do naprawy! Miał to być Ford Fiesta a był Nissan Micro.

Grunt że był prawie nowy - 2017 rocznik z 12550 km przebiegu!




Piękne tereny....



Niezła wyżerka.....



Miłe towarzystwo!!!

Do domu, na czas, zdrowo bez niespodzianek!!!
Do zobaczenia wkrótce ;-)

wtorek, maja 29, 2018

Teściowa wraca!

Po wszelkich badaniach i konsultacjach, okazało się że stan zdrowia (serca) mimo że jest chore i ma stałe dodatkowe skurcze, to jak na ten wiek jest całkiem ok' Pozostałe wyniki, ciśnienie, cholesterol, krew i mocz są jeszcze w normie mimo że kilka wyników jest w strefie wysokiej tej normy!!!
Dlatego w czwartek odwozimy mamę do domu, a tu pojawił się problem, wysiadł mi samochód czyli odmówił posługi!!!
Znalazłem jednak dobre wyjście, w wypożyczalni samochodów zamówiłem sobie forda Fiestę, na trzy dni, koszt 295,53 zł. bez limitu kilometrów!

Czyli planowo 31 maja jedziemy na Podlasie, co prawda zamiast do niedzieli będziemy do soboty rana, ale cóż tam, grunt że jest czym!!!

czwartek, maja 24, 2018

Teściowa 2

Mama czuje się coraz lepiej, ze mną ma jak w raju, każde życzenie czy pragnienie jest spełniane, codziennie rano świeże bułeczki, herbatka malinowa, nowe gazetki jeżeli już takowe są, cukierki czekoladowe i landryny oraz inne zachcianki lub prośby! Pilot na wyłączność, codzienna propozycja spaceru, i to wszystko załatwiam ja, ukochany zięć!!!
Byliśmy w przychodni 14, dzisiaj w laboratorium a w poniedziałek  28, ponowna wizyta po badaniu EKG i echu serca, dalsze decyzje po opinii lekarza, sposobie zaleconego leczenia oraz czy będą potrzebne wizyty kontrolne i kiedy! Jeżeli wszystko będzie ok na teraz, to mama jedzie do domu, naturalnie razem z nami!

Mama stwierdziła że u nas lepiej niż w domu, jednak tam dzwoni prawie co dzień....

wtorek, maja 15, 2018

Teściowa!

Po tych wyjazdach, rozjazdach i "szaleństwach" nadszedł czas.....
No co tu pisać przywiozłem Teściową osobę starszą i tym samym chorującą, niepokoi stan serca dlatego czekamy na termin wizyty u kardiologa! Poza stanem zdrowotnym jest też zmęczenie, u nas mama wypoczywa, odpręża się bo nie musi gotować ani wykonywać innych czynności! Cieszy się oglądaniem TV (czytaj ulubionymi serialami i programami) musiałem tylko uświadomić że mieszkamy w bloku więc oglądanie po 22 (10 pm) z dźwiękiem prawie na ful (ma słaby słuch) nie jest możliwe ze względu na sąsiadów! Ja jestem w domu więc "obsługa" jest jak w apartamencie klasy lux! Należy się ma przecież 86 lat! Codziennie rano świeże bułeczki, około 14 (2 pm) obiadek, świeże gazetki (faktu i superekspresu nie kupię), słodycze i specjalna woda z cytrynką z Biedronki jest zawsze na czas!

Dla mnie to przyjemność nie obowiązek.... lecę po gazetki - to na razie!

wtorek, maja 08, 2018

Dawidowizna.

Drugą część wolnego spędziliśmy w Dawidowiźnie, jednym z powodów były ryby, drugim kiełbasa a trzecim a może pierwszym rodzina!!! Cały potrzebny sprzęt do wędkowania zabrałem ze sobą, po przyjeździe stwierdziłem brak podstawy czyli wędek! Pierwszy raz miałem taki przypadek, a licencje na Biebrzę wykupiłem na dwa dni! Może i dobrze bo wiatr był zimny i porywisty a komary tego roku obrodziły jak rzadko. Przynajmniej drugi cel czyli swojska kiełbasa w moim przypadku tyko solona solą morską a przyprawiona czosnkiem i sosem sojowym bez dodatków (Triada Salicylowa) został spełniony. Było miło, kulturalnie, wesoło czyli po prostu superancko!!! Do domu zabrałem Teściową, potrzebny jej kardiolog oraz badania żeby ustawić leczenie, przy okazji posiedzi i odpocznie!!!











Tak to było!

poniedziałek, maja 07, 2018

Sucha Psina!

Zbliża się dłuuuugi weekend, pierwszą część postanowiliśmy spędzić u mojego kolegi po "hobby" Bogdana! Mieszka po prostej 8 a po drodze 11 km od braci Czechów, było to historyczne spotkanie, przygotowanie trwało ok 3 lat!!! Wyjazd był bardzo udany, spotkałem wspaniałych ludzi (od dzisiaj przyjaciół) aż żal było wyjeżdżać! W czasie pobytu urządziliśmy koleżeńskie zawody wędkarskie, wynik był satysfakcjonujący obie strony i wyniósł 5:5! Nabrałem ochoty na powtórkę tylko nieco dłuższą...
Teraz coś dla oczu:


Dom Bogdana!


Bogdan i jego wyroby!



 
Fajnie było ale krótko....